logo «Awesta, głos z przeszłości, który powraca»

    Objawienie Boga Ahura Mazdy dane Zaratustrze

    Wysublimowane przesłanie Zaratustry pozostaje tak samo aktualne dzisiaj jak wtedy, gdy zostało objawione.

    Inne później powstałe religie wchłonęły wiele jego cech, które następnie ukształtowały świat, jaki znamy dzisiaj.

    Powrót do duchowego Porządku

    Enuncjacja

    Powrót do duchowego porządku.

    Miłośnikom Słowiańszczyzny, Rodzimowiercom Słowiańskiej Wiary Przyrodzonej, Czytelnikom, Sympatykom, Polakom i Słowianom. Pozostających w łączności i strzegących tradycji Słowian, przyjmijcie szczere pozdrowienia.

    *W celu pełniejszego odczytania zawartych treści zachęcamy do zainstalowania w komputerze czcionki Berylium.

    Tekst poniższego dokumentu, kierowany jest przede wszystkim do osób, dla których temat Słowian nie jest jedynie zbiorem tez lub przypuszczeń, lecz bazuje na twardych, solidnych i konkretnych fundamentach historii.

    Przez część osób poniższa treść może zostać odebrana negatywnie i odrzucona, doszukując się w niej przejawów mylnie przedstawianego dziś nacjonalizmu, zabarwionego doktryną religijną i nieco pustymi już hasłami Boga, Honoru i Ojczyzny. Czas to zaktualizować.

    Wydarzenia historyczne są nierozerwalne z tym czymś, co nazywamy tożsamością etniczną, kształtującą rodziny, społeczeństwo i w końcu naród.

    Z pewnością jest godnym podziwu szerzenie tejże właśnie tożsamości, w tym kultury i historii Słowian. Czynnikiem zbędnym, bardziej dzielącym niż łączącym, są przepychanki i słowna szermierka na słowa i argumenty.

    Czasem do Słowian trafiają rzeczy (mylnie kojarzone lub traktowane jako przekaz historyczny).

    W naszym przekonaniu Słowianie powinni unikać tak terminów, jak i nazewnictwa obcemu naszej ogólnej historii. Gdyż dość często, ich etymologia prowadzi do niezbyt pozytywnych faktów.

    Tu godnym pochwały oraz czynnikiem zachęcającym do rozwoju, byłaby wspólna praca, wysiłek, by na nowo, w dostępnej formie, przywracać słowa, terminy wyrażenia dawnych Słowian, które pod kątem współczesnego języka polskiego, nie odbiegałyby zbytnio od sensu czy znaczenia znanego obecnie.

    Jako Słowianie wspólnymi siłami powinniśmy pracować nad odrestaurowaniem tego, co zostało zapomniane lub o czym stara się zapomnieć.

    Niestety, przełom 20 i 21 wieku spowodował, że naszym udziałem stał się czas trującej infekcji zwanej powierzchownością, obojętnością, nadmiernego negatywnego, a nie konstruktywnego krytycyzmu, staliśmy się w większości uczestnikami, budowniczymi cywilizacji destrukcji tego, co rzeczywiste, prawdziwe i piękne, leniwi, szukający bardziej przyjemności niż osobistego zaangażowania nie tylko w dobro własne i naszych bliskich, ale też w dobro, którym można pozytywnie zarażać innych.

    Chaosu budowanego na abstrakcyjnych teoriach, gdzie głównym celem jest pasożytnictwo i pieniądz.

    Zalewani pustą tandetną propagandą marketingową i religijną, kłamstwami, które już dawno zostały zalegalizowane tylko po to, by jeszcze bardziej wzmożyć intelektualny bezwład; zaczęto stosować medialną sterylizację umysłu. W jakim celu?

    Odpowiedź, która zostanie tu udzielona, znajdzie tak swoich przeciwników, jak i myślę zwolenników, a jest nią to, aby ludzie stali się jeszcze bardziej uległymi prawom i przepisom, które całkowicie doprowadzą do dwustronnego paraliżu, umysłowego i duchowego.

    Część Słowian dała się uśpić, przez przyjęcie obcych koncepcji i wartości życia, bazujących na podaniach obcych nam kulturowo i etnicznie, a wzburzających u dzisiejszych bezstronnych historyków wiele poważnych wątpliwości. Odbiegają one od własnych tradycji, nauk przekazanych przez praojców w wielu dziedzinach.

    Medycyna naturalna służyła naszym przodkom do leczenia różnych chorób i dolegliwości. Zdrowie fizyczne i psychiczne, również wyglądało znacznie lepiej niż obecnie.

    Pod kątem ubiorów, staliśmy się użytkownikami światowego śmietnika, przejmując dziurawe tendencje, poddając się hodowli kolczykowanego gatunku homo sapiens, przejmując obco brzmiące językowe trendy, tym samym oddalając coś, co jest nierozerwalną częścią naszej Słowiańskiej tożsamości.

    Niektórzy w przyjętej formie bycia zaczęli przypominać lub upodabniać się do drapieżnych zwierząt, atakując bez jakiejkolwiek głębszej analizy innych ludzi, zniżając się tym samym z bycia człowiekiem do bycia istotą człeko podobną.

    Wiele kobiet, zatraciło swój naturalny charakter kobiecości, szukając mocnych wrażeń i emocji w sportach siłowych, sprawdzając swoją siłę i często agresję na ringach bokserskich lub też tańcząc bardzo skąpo ubrane, aby zachwycać zwierzęce instynkty tych, którzy zatracili szacunek do kobiet, używając je za rzeczy służące do rozrywki.

    Nie ominęło to również wielu mężczyzn, (w tym ze świata muzyki), którzy zaczęli feminizować swój wygląd; kontrast wobec nich zaczęli stosować inni, nadając specyficzny Hollywoodzki wygląd. Tak więc żyjemy w czasach wielu kontrastów i odcieni propagandy, cywilizacji "Super Człowieka", gdzie, jak ukazuje historia, nigdy nie było i nigdy nie będzie.

    Dzieci również ulegają masowej propagandzie nie tylko przez środki masowego przekazu, bywają dzieci maltretowane przez własnych rodziców, sprzedawane i wykorzystywane.

    Pieniądz stał się siłą napędową w społeczeństwie, którego siłą, mocą, sprawcą i przyczyną twórczości i rozwoju była natura, pokój, wzajemna pomoc. Oczywiście nie chodzi tu o wręcz przesadnie doskonałe przedstawienie Rodu Słowian, gdyż z pewnością zdarzały się w skali mikroskopijnej przypadki, urągające całej społeczności, lecz chodzi o ujęcie ciągłości tego, co zostało nam przekazane i powierzone do naszego życia i rozwoju oraz kolejnych pokoleń.

    Stało się tak, że tych, którzy zaczęli niszczyć nasze dziedzictwo kulturowe i ducha Słowian, zaczęto nazywać przyjaciółmi, nie istotnie od tego, czy kłamali, czy też stał za tym wyzysk i wykorzystanie. Ci, którzy zaczęli zwodzić ludzi, powoli, lecz stanowczo, oddalali od przekazanych tradycji, przyzwyczajeń, zasad będącym podmiotem dziedzictwa Słowian; z czasem zaczęto ich nazywać mędrcami, a nawet świętymi.

    Ludzie ci, za pomocą sprytnie wymyślonych opowiadań, zarażali podążaniem za odwrotnym do przyjętego przez Słowian trybem życia, bogaceniem się nie zależnie od stosowanych środków i metod.

    Podążając drogą intelektualnej i duchowej pleśni, Słowianie, wzorując się na metodach dzielenia i rządzenia, zaczęli organizować różne struktury siły (polityczne), które nijak się miały w pradziejach.

    Brak stanowczych i jednoznacznych reakcji społeczeństwa na skandale z wykorzystywaniem nieletnich dzieci przez duchownych, implikowanie w kwestie finansowe, jak również ingerencja w kwestie społeczne i tym samym osobiste, wskazuje na stan głębokiego bezwładu apatii i impotencji społecznej, tej mniejszości, którą stanowimy. Niegodziwość została zalegalizowana i zasiadła na swoim tronie.

    Ci, którzy zaczęli przeciwstawiać się zaistniałym sytuacją i wydarzeniom, przyczepiono wizytówkę odmieńców, wywrotowców, dziwolągów, podważając nawet polską tożsamość, zarzucając czasami nieznajomość tematu; tym samym metodami psychologi społecznej, zaczęto tworzyć nowe formuły etniczne, narodowe, społecznościowe, ubierając je terminami tolerancji i nakazem szanowania odmienności, która naturą rzeczy, niszczy odziedziczony dorobek oraz tożsamość, do której każdy z nas ma święte prawo i jest ono nienaruszalne, bo jest to Prawo Naturalne, którego żaden człowiek nie może zmienić.

    Odrzucono jednocześnie napomnienia i ostrzeżenia tych, którzy żyli na długo przed nami i uchodzili za Mędrców, Starszyznę, nie zważając na ich przestrogi, ulokowano je w muzeach, traktując jako przestarzałe i niepodążające duchem obecnego czasu, tym samym, bardziej lub mniej powołując się na nie przy różnych okolicznościach.

    Odtąd wielu Słowian, zaczęło zarabiać pieniędzmi bez wartości, czyli obietnicami i nadziejami.

    Czy oprócz imprez sportowych, wydarzeń powiązanych z życiem politycznym, kulturalnym, gospodarczym jest możliwe zbliżenie się do siebie środowisk, grup, wspólnot, które według swoich możliwości, zgromadziły to wszystko z tradycji, co może wskazywać na starożytną kulturę, przekonania i wartości Słowian?

    Zbliżenie do wspólnych rozmów, dialogu, by wspólnymi możliwymi środkami, na nowo wzbudzić ducha starożytnych Ariów Słowiańskich, i tym samym dać odpór tym, którzy przez minione wieki przyczyniali się do niszczenia dziedzictwa Słowian.

    Zbliżenie na płaszczyźnie wspólnych rozmów, przedsięwzięć, spotkań porównawczych tak pierwotnych wartości, filozofii życia, jak i historii.

    Czy jest to możliwe? Odpowiem: z pewnością bardzo trudne szczególnie obecnie w dobie, kiedy panuje dezinformacja w wielu dziedzinach związanych z tym tematem, lecz nie jest niemożliwe, by choć w jakiejś części, bazując na wspólnych wszystkim podstawach, budować jedność.

    Jeżeli polscy kibice są w stanie zjednoczyć się i okazyjnie zakupić pamiątki sportowe związane z reprezentacją narodową i przy tym chwilowo, bo chwilowo okazywać pozytywne emocje, utożsamiając się z nadwiślańskim narodem, to wierzę, że skutki zbliżenia na wspólnych płaszczyznach tradycji, mogą być o wiele dalekosiężne i większe, i ponadto, z korzyściami dla wszystkich, nie tylko określonej grupy społecznej, kierującej się taką lub inną ideologią polityczną czy religijną. Proszę pamiętać, że te ideologie są owocem współczesności i należą tylko do niej.

    My Słowianie, mamy daleko większe i lepsze, i tym samym sprawdzone nie tylko pomysły, ale też recepty na życie, bez walk i społecznych niepokojów i niezadowolenia, gdyż za czasów naszych przodków, żadne z wymienionych powyżej zwyczajnie nie istniało.

    Dziś jest tworzona nowa kultura, nowa świadomość ujednolicenia osób, poglądów, zwyczajów, których bez skrupułów pozbawia się odrębności indywidualnej i etnicznej, a w tym kulturowej, językowej, żywieniowej, trendów mody i zachowań. Tą, rozwinięta na najwyższym historycznie poziomie byli, są, ale czy będą nadal Słowianie? Obecnie kłamstwo posiada cieplarniane warunki do rozmnażania się.

    Słowianie żyli kiedyś ze sobą, u lica, stąd mamy dzisiejsze ulice, ale zastanówmy się i zobaczmy, na ilu ulicach polskich miast często toczy się walki słowne, oskarżenia, ilu spośród naszych sąsiadów lub nawet rodzin jest wewnętrznie podzielonych, wyznających obce idee i światopoglądy, niebędące na korzyść jedności a służące bardziej podziałom.

    Jak można zauważyć, często pojawia się tu określenie: Ród Słowian, wartości Słowiańskie, kultura i obyczaje Słowian. Dzieje się tak dlatego, że to właśnie Słowianie i ich prapoczątki, są uznane przez historię, za twórców cywilizacji życia.

    Dlatego też pragnę zwrócić się do środowisk zrzeszających Słowian, tych, którzy własną pracą, chcieliby wpłynąć na uzdrowienie życia społecznego naszego kraju, zajmujący się kwestiami politycznymi.

    Pragnę też zwrócić się do osób zorganizowanych w grupach Rodzimowierców.

    Do Was, jako w jakiejś części spadkobierców i duchowych kuzynów, trwających w dziedzictwie Prasłowian, którzy przyjęli nauki i rady Zaratustry, was wszystkich, zapraszam do konstruktywnego dialogu.

    Dialogu w sprawie tego, co nas w mniejszym lub większym sensie łączy, by na tym budować z resztą posiadanej tożsamości, jaką posiadamy, jaka się utrwaliła naszą przyszłość.

    W niej wypatrywać i oczekiwać stawiania coraz większych kroków zmierzających do edukacji społeczeństwa, ukazując na bazie faktów historycznych wzniosłe epoki świetności, pokoju i wzajemnego zrozumienia obok wzajemnej pomocy.

    Obecna historia Słowian, z jakiegoś powodu zatrzymała się w martwym punkcie, nie dlatego że ona nie istnieje, lecz dlatego, że wielu ją badającym, nie są na rękę informacje, jakie ona podaje.

    Grupy Słowian, wspomagane przez jak mniemam, szanowane i uznane grono historyków, w jakiś sposób zaprzepaszcza potencjał historyczny przekazany przez mało w Polsce wspominanych i równie wybitnych, można tu dodać, światowej sławy historyków, którzy udzielali nie tylko gotowych rad, ale też i ostrzegali, patrząc na doświadczenia z przeszłości, aby odrestaurować nie tylko duchowe dziedzictwo starożytnych Słowian, lecz również materialne. Czy można tu mówić o braku wnikliwości ze strony polskich historyków?

    Na to pytanie powinni sobie sami odpowiedzieć.

    Polscy bogowie a synkretyzm religijny.

    Czy duch starożytnych Słowiańskich Ariów zajmuje należyte miejsce u obecnych grup Rodzimowierców lub sympatyków wiary przyrodniej? Obawiam się, że nie do końca.

    Z przeprowadzonych historycznych i antropologicznych badań wynika, że dzisiejsze próby odrestaurowania tego, co jest związane z kulturą, wiarą, tradycją Słowian, bardziej nawiązuje do staroirańskiego synkretyzmu religijnego niż ducha starożytnych aryjskich Słowian.

    Wiara naszych starożytnych przodków była zbudowana na solidnych przekazach, które dziś, w wielu przypadkach nie są brane pod uwagę. To właśnie te przekonania, wizje indywidualne i zbiorowe wsparte na twardym fundamencie wiary jednoczyły Słowian.

    Po raz kolejny można wskazać, podążając za wypowiedziami historyków chorwackich, że to właśnie wiara, jaką posiadali Słowianie, była ich motorem napędzającym w życiu, a drogą ich życia była nauka Zaratustry.

    Można też stwierdzić, że na obecny system tradycji i obrzędów ruchów zapoczątkowujących swoiste odrodzenie kultury Słowiańskiej miały wpływ wierzenia staroirańskie, które koncentrowały się na czci elementów natury, takich jak słońca czy piorunów. To właśnie one zaczęły tworzyć nieprawidłową dziś koncepcję kultury i wierzeń Słowian.

    Drodzy Przyjaciele, kto i w jaki sposób odważy się pracować w tej trudnej i złożonej sprawie?

    Kto stanie i poczyni starania, aby odwlekanie leczenia nie uczyniło zła nieuleczalnym. Kto okaże śmiałość, by zacząć uzdrawiać to, co chore, by leczyć dostępnymi środkami stan chorobotwórczy dzisiejszych obyczajów społecznych.

    Kto posiada na tyle siły, by wskazać, jak ważnym jest odnowienie obyczajów naszych praprzodków, bez których choćby dzisiejsze uznane za najwłaściwsze na nic się przydadzą.

    Kto wytęży siły ducha i pomysłowość by przykładem i okazaną gorliwością będzie krzewił oddalającą się od społeczeństwa kulturę, w tym również osobistą? Kto okaże gotowość do obrony naszych wartości ? Jedyni ci, którzy są w pełni i głęboko przekonani o potrzebie ochrony naszego dziedzictwa jako całości, będą zdolni do poświęceń.

    Niech słowa tu zapisane pozostaną w Waszej pamięci, rozważajcie je, analizujcie.

    Potraktujcie je jako opinię tego, któremu w myślach i czynach drogi jest ogólny dobrobyt narodu nadwiślańskiego i jego przyszłych pokoleń. Wiele rzeczy nas łączy obok tych, nad którymi można pokojowo rozmawiać.

    Niech wiara w Dobro i jego siłę twórczą, którą każdy z nas posiada i może ją rozwijać, stale Wam towarzyszy i inspiruje w codzienności.

    Przyjmijcie moje szczere pozdrowienia

    W oczekiwaniu na Wasze odpowiedzi

    Ratu,

    Strażnik wiary i tradycji Zoroastrian Słowiańskich